piątek, 16 stycznia 2015

Tasiemcowy post zakupowy :)


czwartek, 15 stycznia 2015

Recenzja kremów do cery problematycznej :)


Witajcie kochani,

Dzisiaj recenzja dwóch produktów do pielęgnacji mojej problematycznej skóry twarzy . Obydwa kremy zostały zakupione w październiku . Zamawiałam je przez internet i odebrałam już następnego dnia w aptece. 

Pierwszym z nich jest siatkowa moc . Wiem , że wiele z was jest zwolenniczką tej serii i ją wielbi , ja natomiast za nią nie jestem.  Cóż mogę   powiedzieć o tym kremie ?  Jak dla mnie krem ma okropny zapach , duszących cytrusów , przypomina mi zapach mleczka do sprzątania . Konsystencja kremu jest bardzo lekka . Producent zaleca stosowanie kremu w strefie T , aby zapobiec świecenia . Według mnie krem ten jeszcze pogłębia problem . Moja cera wręcz nie trawiła tego kremu . Stosowałam go zawsze rano po umyciu twarzy . Efekt był taki , że twarz szczypała . Moje niedoskonałości niewidoczne nagle stawały się mocno czerwone co powodowało dyskomfort . Buzia nieprzyjemnie się kleiła i świeciła . Po dwóch tygodniach stosowania odstawiłam go . Krem nie drogi , aczkolwiek u mnie nie zdał egzaminu . Nie polecam . Totalny bubel .


Drugim kremem , na którego się skusiłam był regenerujący krem na noc Bioliq . Krem zapakowany w tubkę o pojemności 50 ml . Co robił ? To wszystko co miał za zadanie . Zawsze na wieczór po demakijażu i oczyszczaniu nakłdałam go na cala twarz , szyję oraz czasami dekolt  . Stan mojej skóry po przespanej nocy był bardzo dobry . Wszystkie zmiany były zmniejszone , a skóra wyglądała na zdrowszą . Był świetny , szkoda tylko , że już się skończył  Jego brak zauważyłam już po dwóch dniach nie stosowania. Na twarzy znów zaczęły pojawiać się krosty  podskórne. Ogólnie krem dla mnie jest bardzo na plus . Polecam serdecznie z całego serducha. 


To wszystko na dziś . Miałaś kiedyś któryś z tych kremów ? Daj znać w komentarzu :)

                      Pozdrawiam Oliwia :*