czwartek, 24 lipca 2014

Czy wiemy co w siebie smarujemy?




Witajcie kochani ,

Dzisiaj postanowiłam napisać wam o tym , o czym pewnie wiele z was nie zdaje sobie sprawy.
Z tego co widzę , to niektóre z was zwracają na to uwagę , dzięki czemu i ja zaczęłam .
Otóż wiecie co to są parabeny i inne świństwa. Tak , tak właśnie zapychają nasze ukochane kosmetyki producenci , a na domiar złego my im za to płacimy !
Bądźmy więc świadomymi konsumentkami !


SLS i SLES  to tanie detergenty syntetyczne, stosowane od dawna w przemyśle do odtłuszczania i mycia urządzeń oraz pomieszczeń. Możemy je znaleźć w praktycznie każdym szamponie, żelu myjącym, czy płynie do kąpieli.  Są to prawdopodobnie najbardziej niebezpieczne ze składników stosowanych w pielęgnacji skóry i produktach do pielęgnacji włosów. To związki chemiczne powodujące lepsze pienienie się produktu, do którego są dodawane. Powodują przesuszenie skóry, zaburzają wydzielanie łoju i potu, podrażniają skórę, wywołują świąd i wypryski. Przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym prosaków). Szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych. Pełna nazwa to Sodium Lauryl Sulfate , znajdziemy je przeważnie na drugim miejscu zaraz po wodzie w tanich żelach pod prysznic i szamponach ! 




Parafina jest substancją bardzo dokładnie przebadaną pod wieloma kątami przydatności i szkodliwości. Przede wszystkim zmiękcza i wygładza skórę. Ponadto na powierzchni skóry tworzy warstwę ochronną, chroniącą ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi ale i przed utratą wilgoci. Wzmacnia i uszczelnia barierę lipidową naskórka. Można ją znaleźć w przeróżnych kremach, mleczkach, balsamach i dermokosmetykach ochronnych. Ze względu na swoje właściwości ochronne parafina stosowana jest w kosmetykach dla niemowląt, by chroniła ich delikatną skórę przed przesuszeniem. Ponieważ chroni przed utratą wilgoci znalazła zastosowania przy skórze bardzo przesuszonej, podrażnionej i uszkodzonej. Jest ona również częstym składnikiem kosmetyków aptecznych stosowanych przy Atopowym Zapaleniu Skóry.

Parafina przyczynia się do powstania licznych zaskórników, tworząc na powierzchni skóry nieprzepuszczalną warstwę okluzyjną. O ile bywa to przydatne w przypadku skóry przesuszonej czy zniszczonej, to w przypadku skóry normalnej może być szkodliwe. Hamuje wymianę gazową i tworzy znakomite podłoże do rozwoju bakterii. Zapychając ujścia gruczołów łojowych przyczynić się może do powstawania zaskórników i stanów zapalnych.

Paradoksalnie, przyspiesza również starzenie się skóry - szczelna warstwa okluzyjna będąca wynikiem stosowania parafiny, nie pozwala skórze swobodnie oddychać, przez co prowadzi do szybszego powstania pierwszych oznak starzenia.


A teraz o zapachach , a może zapychaczach ?
Warto zanotować !
 Oto lista tych substancji zapachowych:
Amylcinnamal
Benzylalkohol
Cinnamylalkohol
Citral
Eugenol
Hydroxycitronellal
Isoeugenol
Amylcinnamylalkohol
Benzylsalicylat
Cinnamal
Cumarin
Geraniol
Hxdroxymethylpentylcyclo-hexencarboxaldehyd
Anisylalkohol
Benzylcinnamat
Farnesol
2-(4-tert-Butylbenzyl)propionaldehyd
Linalool
Benzylbenzoat
Citronellol
Hexylcinnamaldehyd
d-Limonen
Methylheptincarbonat
3-Methyl-4-(2,6,6-trimethyl-2-cyclohexen-1-yl)-3-buten-2-one
Eichenmoosextrakt
Baummoosextrakt.
Następną problematyczną grupę substancji zapachowych stanowią nitro-i policykliczne związki piżma . Składniki te pochodzą z wydzieliny gruczołów około odbytniczych piżmowców.
Wiele z tych syntetycznych substancji zapachowych znaleźć możemy w produktach pielęgnacyjnych, jak i dekoracyjnych. Nie jesteśmy jednak w stanie ich rozpoznać w spisie INCI kosmetyku, gdyż nie muszą tam występować z pełnej nazwy.
W przemyśle kosmetycznym na całym świecie są często używane, gdyż są łatwe i proste w użyciu. Ale zyskały sobie złą sławę tym, że odkładają się w wodzie, rybach i krabach, w tkance tłuszczowej człowieka i mleku matki przez co trafiają również do organizmu dziecka.


EMULGATORY - GLIKOLE POLIETYLENOWE (PEG) I GLIKOLE POLIPROPYLENOWE (PPG)

W kosmetykach substancje te używane są jako emulgatory, które łączą tłuszcz i wodę w jednolitą masę. Ale mogą być również stosowane jako tensydy, czyli substancje myjące.
Znaleść je można w wielu szamponach, kremach,make´upach, pastach do zębów i sprayach do włosów.

Do produkcji PEG i PPG używany jest bardzo mocno szkodliwy gas Ethylenoxid, który uchodzi za substancję rakotwórczą, a takż uszkadzają strukturę genetyczną komórek.
Glikole polietylenowe i polipropylenowe mogą równie_ transportować najrozmaitsze substancje do naszego organizmu, gdyż powodują, że nasza skóra staje się bardziej przepuszczalna.
A w składzie wielu kosmetyków znajdują się także inne szkodliwe substancje: np. zapachowe, które powodują alergie, organiczne związki chlorowe i formaldehydy. A więc w połączeniu z politlenkiem etylenu jest im łatwiej wedrzeć się do naszego organizmu narządzić wielu szkód.
Przykłady PEG i PPG (warto zanotować ! ):
- wszystkie substancje z przedrostkiem w nazwie PEG i PPG,
- Acrylates/Steareth-20 Methacrylate Copolymer
- Aluminium Chlorochydrate
- Aluminium Chlorochydrex
- Ammonium Laureth Sulfate
- Ceteareth
- Ceteth-1, -20
- Disodium Laureth Sulfosuccinate
- Glycereth-7
- Glycereth-7 Benzoate
- Glycereth-5 Lactate
- Glycereth-26 Phosphate
- Glyceteth-20 Stearate
- Glycereth-7 Triacetate
- Laureth-2, -3, -4, -7
- Laureth-5 Carboxylic Acid
- Laureth-8-Phosphate
- Lauryl Methyl Gluceth-10 Hydroxypropyldimonium Chloride
- Magnesium Laureth Sulfate = Magnesium Laureth-8 Sulfate
- Magnesium Oleth Sulfate
- Methyl Gluceth-10 i -20
- Myreth-4
- Myreth-3 Myristate
- Oleth-4
- Oleth-3 Phosphate
- Poloxamer 124, 184, 188, 407
- Poloxamine,Polysorbate 20, 60, 80
- Sodium Myreth Sulfate,Steareth-2, -21 i inne liczby
- Trideceth-12 i inne liczby
- Triceteareth-4 Phosphate
- Trilaureth-4 Phosphate


No i ostatni grzech naszych kosmetyków , kolejny zapychacz , czyli parabeny .


To konserwanty, które przedłużają życie kosmetyków, są to estry kwasu parahydroksybenzoesowego. Znajdziecie je nie tylko w kremach i szamponach, ale także w produktach spożywczych - ciastach, sokach owocowych, mrożonkach i dżemach.Zadaniem parabenów jest niedopuszczanie do powstawania pleśni i blokowanie rozwoju drobnoustrojów. Dzięki temu wyroby mogą spokojnie leżeć na sklepowych półkach i zachowywać swoją świeżość oraz wątpliwą jakość.
Parabeny znajdują się zwłaszcza w dezodorantach i antyperspirantach, lecz także w kremach, mleczkach i olejkach do smarowania ciała, szamponach, żelach pod prysznic, perfumach, pomadkach do ust, podkładach i pudrach. Pojawiają się również w wielu kosmetykach dla dzieci.

OK , to wszystko na dzisiaj , mam nadzieję , że pomogłam ;)

Dajcie znać , czy i Was zrobiono z baloOon ?

Pozdrawiam O.
:*

3 komentarze:

  1. A ja tak bardzo się nie przejmuję. Te wszystkie eko/zielone kosmetyki są fajne ale jakie drogie :).
    SLS w ogóle mi nie przeszkadza, parafiny unikam w produktach do pielęgnacji twarzy. Gdyby unikać wszystkiego co szkodzi to nic by się nie jadło ani niczego nie używało xD

    OdpowiedzUsuń
  2. tak to prawda , też mam produkty , które zawierają to wszystko , ale stwierdziłam , że to dobry temat na post ;)

    OdpowiedzUsuń