Witajcie po BARDZO długiej przerwie.
Tak , macie rację , zwątpiłam w siebie na prawie dwa miesiące. . .
A wszystko zaczęło się od dnia , kiedy miałam się wziąć za siebie . Tak też się stało ... otóż zaczęłam biegać. ...
Wszystko to trwało aż tydzień , dzień w dzień biegałam twardo około 8-10 km . Było fajnie , bardzo przyjemny sport , lecz do czasu. Po tygodniu ćwiczeń wylądowałam w szpitalu na ostrym dyżurze z wyrostkiem . Tam też zabroniono mi wysiłku i zakończyłam moją przygodę ze sportem.
Kiedy było po wszystkim , była prawie połowa maja , czas wystawiania ocen w szkole , więc trzeba było się wziąć za ewentualne poprawki , wszystko jednak zakończyło się super ;)
Tak , świadectwo z czerwonym w trzeciej klasie technikum ;) Nie chwaląc się średnia 5.0 ;)
Po ukończeniu roku szkolnego było totalne lenistwo ... A później na fejsiku zobaczyłam posty z blogów kosmetycznych i znów się zakochałam <3
Powracam do was , zresztą każdy może dostać drugą szansę !
A Wy kiedyś też zwątpiliście w siebie ?
Pozdrawiam Oliwia :*


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz